Jakaś karafka, stary zegarek
Trzeba zarobić te parę marek
Renta, stypendium, wyżyć się nie da
Tu kupisz tam sprzedasz nie weźmie cię bieda
Berlin Zachodni, Berlin Zachodni
Tu stoi Polak co drugi chodnik
Za każdym rogiem czai się Turek
Sprzedasz mu wszystko, tylko nie skórę
Sprzedasz mu wszystko, tylko nie skórę
Pilsnera wypić trzema łykami
Opylić fajki, kupić salami
Gdy Polizei to dawać chodu
Wrócisz do kraju będziesz do przodu
A w jeden dzień zarobisz tyle
Co górnik w miesiąc w trudzie i pyle
A w jeden dzień zarobisz tyle
Co górnik w miesiąc w trudzie i pyle
Berlin Zachodni, Berlin Zachodni
Tu stoi Polak co drugi chodnik
Za każdym rogiem czai się Turek
Sprzedasz mu wszystko, tylko nie skórę
Sprzedasz mu wszystko, tylko nie skórę
Nasza bieda nas rozgrzesza
Polski handel, trzecia rzesza
Jedzie pociąg, koła stukocą
Parowóz gwiżdże, baby się pocą
Przemytnicy i celnicy }
Czyli orgazm na granicy }2
Berlin Zachodni, Berlin Zachodni
Tu stoi Polak co drugi chodnik
Za każdym rogiem czai się Turek
Sprzedasz mu wszystko, tylko nie skórę
Sprzedasz mu wszystko, tylko nie skórę
Przyjemny wieczór nam dojrzewa prywatka
Każdy rozkręca się, a w dole sąsiadka
Chłopcy szaleją, przeboje grzeją aż wódka lśni
Panienki powoli dostają ochoty
Na pracochłonne ręczne roboty
Hafta, ktoś rzucił, szafę przewrócił
Impreza w klubie harcerza
A ja ja jaj...
mpreza w klubie harcerza
A ja ja jaj...
Pan gospodarz odgryzł koledze trzy palce
A potem pijany się schował w wersalce
Ostra balanga, panie do tanga nagie
Gość w czarnym smokingu udawał pingwina
I Centkiewiczów publicznie przeklinał
Impreza w klubie harcerza
A ja ja jaj...
mpreza w klubie harcerza
A ja ja jaj...
Pod stołem trzech leży, na stole pięciu
W wannie pełnej wody nurkuje dziewięciu
Goście się schlali instynkt nawalił
Zwierzęta, ach zwierzęta
Raczkują wszyscy kończy się prywatka
Na ścianie pożywna warzywna sałatka
Pobity sedes marki Mercedes
Impreza w klubie harcerza
A ja ja jaj...
mpreza w klubie harcerza
A ja ja jaj...
Jeden za wszystkich, wszyscy za jednego
Jeden za wszystkich, wszyscy za jednego
Jeden za wszystkich, wszyscy za jednego
Jeden za wszystkich, wszyscy za jednego
To święta rzecz
Nawet gdyby skórę twą darli pasami
Zawsze trzymaj sztamę ze swymi kumplami
Nawet gdyby skórę twą darli pasami
Musisz ich kryć
Gdy na ogon siada ojciec lub kochanka
A, u kumpla w domu Sajgon i kaszanka
Gdy cię przypierają ojciec i kochanka
Musisz go kryć
Jeden za wszystkich, ...
Przypiekany w piekle gorącym żelazem
Zeznawaj z usmiechem co ci kumpel każe
Przypiekany w piekle gorącym żelazem
Masz twardym być
Szanuj kumpla swego jak siebie samego
Szanuj kumpla swego jak siebie samego
Szanuj kumpla swego jak siebie samego
On jest jak brat
Jeden za wszystkich, ...