(zeznania Krzysztofa Krawczyka przed Trybunałem Stanu) 


Elvis Presley był z plastiku
Miał na głowie kukuryku
Jimmi Hendrix wielki Murzyn
Swą gitarą ludzi wkurzył

Płaczą wierzby, wszystkie drzewa
Janis Joplin już nie śpiewa
Nad stadionem wielki neon
Nie wystąpił już John Lennon

ref. Wszyscy oni poszli w piach
Będę śpiewał tylko ja
Wszyscy oni poszli w piach...

Krawczyk się podoba wszystkim
Ciągle kręci teledyski
Był w Bułgarii i w Afryce
Na Jamajce w Ameryce

Krzychu śpiewa, tak jak nikt
On ma do śpiewania dryg
Że go mamy to się cieszmy
Niech Krawczyk będzie wieczny

ref. Wszyscy oni poszli w piach
Będę śpiewał tylko ja
Wszyscy oni poszli w piach...

Tylko on......................
Tylko on......................
Tylko on......................
Tylko on......................


Ja jestem chuliganem

I dzielnicy panem
Ja rządzę, mam pieniądze
Komu chcę to w ryja daję

Mnie nic nie zaskoczy
Mam otwarte oczy
Kto nie chce być na dnie
Razem ze mną fury kradnie

Gdy byłem malolatem
To gliniarzom w łapy wpadłem
Posiedziałem trochę w kiciu
Dużo teraz wiem o życiu

Kiedy jest obława
To ja jestem daleko
W sieć wpadają tylko tacy
Co pod nosem mają mleko

Rodzice często dawali w szyję
W mieszkaniu, w którym się urodziłem
Przegnite schody, nie było ciepłej wody
Jeden kibel na pięć rodzin , sąsiad w zimie się zamroził

Tu nie ma poezji
Wszystko jest gównem
Jedyne co się liczy
To mieć w kieszeni spluwę

Tu nie ma poezji
Wszystko jest gównem
Jedyne co się liczy
To mieć w kieszeni spluwę