Czy widziałeś bracie kiedyś ścierwojada?
Ten ścierwojad to jest bardzo cwany gość
Wcale on nie przypomina płaza ani gada
Nie podobny też do psa choć lubi kość
Jedni mówią, że to leń i pasożyt
Inni, że to całkiem bystry facet jest
Takich czasów każdy wokół dzisiaj dożył
Ścierwojadom dobrze pozostałym źle
To ballada o ścierwojadach
O ścierwojadach to ballada
To ballada o ścierwojadach
O ścierwojadach to ballada
Sensem życia tu kieruje prosta prawda
Żeby przetrwać musisz własną nogę zjeść
Polska rajem jest dla ścierwojada
Ślepcom światło pozostałym zez
Powiem wam to jeszcze na odchodne
Swe trzy grosze tutaj głośno wtrącę
Ludzie rozmieniają się na drobne
Zupełnie tak samo jak pieniądze
To ballada o ścierwojadach
O ścierwojadach to ballada
To ballada o ścierwojadach
O ścierwojadach to ballada
Taka Polska nie jest krajem
Ale można coś wyżebrać
Choć nie lubią go skinheadzi
A pijacy chcą mu wjebać
Znowu przespał się na dworcu
Zęby umył gdzieś w kałuży
Z rana polazł już pod kościół
By domagać się jałmużny
On ma tylko osiem lat
I jak patrzy się na ludzi
Każdy coś mu czapkę da
Chociaż można się pobrudzić
ref. On przyjechał tu z Rumunii
I dla niego tu jest Zachód
Caucescu to był skurwiel
Każdy zdychał tam ze strachu
Na kartonie Matka Boska
W rękach krzyżyk lub medalik
Każdy Polak to ma fioła
Na symboli znak swój dali
Jego wielkie czarne oczy
Nauczyły się już kłamać
Brat umiera na suchoty
A on z głodu przestał wstawać
To jest takie kiepskie życie
Trzeba wszystkich brać na litość
Jego siostra też tu żebrze
By zarobić na swą przyszłość
ref. On przyjechał tu z Rumunii
I dla niego tu jest Zachód
Caucescu to był skurwiel
Każdy zdychał tam ze strachu
Nikt nie miał włosów, takich jak ty
Na punkcie tych kłaków zgłupiałem
Były pachnące, jak świeże bzy
Dostałem świra, zemdlałem
Ty ocuciłaś mnie swoim uściskiem
Myślałem, że już nie żyję
Złapałem twe kłaki, poczułem, że śliskie
Zocha, przede mną coś kryjesz !!!
ef. Czy ty wiesz , że mam łupież
Łupież
Czy ty wiesz, że mam łupież
Oblałem twę puklę denaturatem
Potem moczyłem je w zupie
Skręcałem twój warkocz jak mokrą szmatę
Żeby wytępic łupież
Wziąłem w swe dłonie pompkę gumową
Rąbnałem cię między oczy
Wyglądasz teraz jak Shinead O'Connor
Twój wygląd jest nadal uroczy
ref. Czy ty wiesz, że mam łupież...
Ostatnia moja deska ratunku
To list napisać do "Jestem"
"Tutaj Krzyś Skiba, pełen szacunku
Poradźcie, bo wpadnę w depresję
Jest taka sprawa, ona ma łupież
A ja jestem wnerwiony"
Przyszła odpowiedź
"To proste, chłopcze
Zrób z tego serek topiony"
ref. Czy ty wiesz, że mam łupież ...