Kolejarze mają czapki i jeżdżą pociągami,
gdyspotkasz kolejarza, to na niego uważaj! Uważaj!
Naukowcy mają problem z nimi zawsze tak było,
po co żyje każdy człowiek, naukowiec ci nie powie. Nie powie!
Astronauci mają loty i szybkie rakiety,
chociaż lecą w kosmos, to nie lecą na kobiety. Kobiety.
Artyści mają występ, a potem jest impreza,
gdy spotkasz artystę, lepiej daj mu czystej. Czystej!
REF :
Jeden ma za dużo, a drugi ma za mało,
nie wszystkim od natury to samo się dostało.
Jeden ma za dużo, a drugi ma za mało,
nie wszystkim od natury to samo się dostało.
Jeden...
Sportowcy mają chody, a szczególnie chodziarze,
chcesz mieć życie pokopane, to zostań piłkarzem.
Piłkarzem. Piłkarzem, zostań piłkarzem!
Pan doktór ma pacjenta, a pacjent ma chorobę,
jak ci lekarz pomoże, to będzie jeszcze gorzej!
Gorzej! Gorzej, to będzie gorzej!
Policjanci mają śledztwo, lecz to jest tajemnica,
gdy spotkasz policjanta, to od razu lepiej zmykaj.
Zmykaj. Zmykaj, lepiej zmykaj!
Biznesmen ma pieniądze z banku pożyczone,
kiedy ich nie może oddać, to zastawia w banku żonę.
Żonę. Żonę, zastawia żonę!
CHÓR:
Jeden ma za dużo. . . itd. / do wyciszenia.
Taka Polska nie jest krajem
Ale można coś wyżebrać
Choć nie lubią go skinheadzi
A pijacy chcą mu wjebać
Znowu przespał się na dworcu
Zęby umył gdzieś w kałuży
Z rana polazł już pod kościół
By domagać się jałmużny
On ma tylko osiem lat
I jak patrzy się na ludzi
Każdy coś mu czapkę da
Chociaż można się pobrudzić
ref. On przyjechał tu z Rumunii
I dla niego tu jest Zachód
Caucescu to był skurwiel
Każdy zdychał tam ze strachu
Na kartonie Matka Boska
W rękach krzyżyk lub medalik
Każdy Polak to ma fioła
Na symboli znak swój dali
Jego wielkie czarne oczy
Nauczyły się już kłamać
Brat umiera na suchoty
A on z głodu przestał wstawać
To jest takie kiepskie życie
Trzeba wszystkich brać na litość
Jego siostra też tu żebrze
By zarobić na swą przyszłość
ref. On przyjechał tu z Rumunii
I dla niego tu jest Zachód
Caucescu to był skurwiel
Każdy zdychał tam ze strachu
Jedno piwo chyba można
Balon tego nie wykaże
Drugie piwo, czemu nie
Policjanci nie lekarze
Skrzynia biegów, kierownica
Jedno mu się z drugim myli
Palant jedzie samochodem
Uciekają wszyscy żywi
Stop hamulec, dodać gazu
To się zwykle tak zaczyna
Koniec jazdy na cmenntarzu
Łatwiej jechać, niż się wstrzymać
W samochodzie z wódką
Jest jak z prostytutką
Zaczynasz radośnie
A po wszystkim gówno
ref. Gdy alkoholu pełne nieba
Pękają mózgi oraz drzewa
Gdy alkoholu pełne nieba
Pękają mózgi oraz drzewa
Tak śpiewał Wołek Jan
O polskiej myśląc duszy
Ogólny nietrzeźwości stan
Na drodze wszystkich suszy
Lecz tu poety nie potrzeba
Gdy na jezdni problem taki
Gdy alkoholu pełne nieba
Pękają mózgi i zderzaki
ref. Gdy alkoholu pełne nieba
Pękają mózgi oraz drzewa
Gdy alkoholu pełne nieba
Pękają mózgi oraz drzewa