Zgwałcono babcię, pobito psa
Przemyt ręczników do RPA
Skradziono cnotę nieletniej Zosi
Mamusia o ratunek prosi
Halo, halo tu mówi Żbik
Macie kłopoty to dajcie mi cynk
Lepszej pomocy to nie ma w niebie
Pamiętaj zadzwoń 997
Ani King-Kong, ani Janosik
Nie podobają się naszej Zosi
Jej się podoba kapitan Żbik
Niebieski mundur to jego szlif
Łapie złodziei i włamywaczy
Pomaga dzieciom i chorej klaczy
Leczy staruszki, karmi gołąbki
Komu potrzeba wybija ząbki
Refren:
Późna pora dnia, nie ma co się bać
W razie jakby co Superman z MO
Kapitan Żbik pomoże Ci
Kapitan Żbik pomoże Ci
Prosty i skromny jest nasz kapitan
Wielka i celna jest jego flinta
Mocny i szybki jest jego cios
A jego wóz to postrach szos
Boi się spekulant, uciekają skiny
Mafia się rozpada, poddają się Chiny
Robi w gacie amerykański szpieg
Gdy na horyzoncie Żbik pojawa się
Jacek i Agatka
Poznali się w szkole
Ona była dobra z matmy
A on pił jabole
Pani z matmy powiedziała
Ćwicz z nim geometrię
Poćwiczyli na tapczanie
Linie równoległe
Gdy matury nadszedł czas
Brzuszek się pojawił
Jacuś nogi wziął za pas
Dziecko jej zostawił
Załóż gumę na instrument
Oh, oh, oh, oh, yeah, yeah, yeah (3x)
Zdzisiek z chłopakami
Mieli wolny wieczór
Chcieli trochę się zabawić
I upić co nieco
Poszli do agencji
A tam pięć panienek
Kładziesz na stoliku stówę
I robisz numerek
Po tygodniu już biegali
Wszyscy do przychodni,
Bo kaktusy im wyrosły
Pod rozporkiem spodni
Załóż gumę na instrument
Oh, oh, oh, oh, yeah, yeah, yeah (3x)