Trzymam nerwowo bilet w łapie

Pot spływa z czoła niczym Niagara
Kiedyś to nastąpi, kiedyś nas złapie
Postrach wagonów - obywatel kanar

A gdy lustruje zawartość przedziału
Odkrywa lekko swę połę płaszcza
Na twarzy ma kolor starych tramwajów
Najlepiej wówczas ukryć się chaszczach

Ref. To kanar! Jedyny na świecie wyraz twarzy
To kanar! Nie jeden na nim się już sparzył
To kanar! I jego bilet do kontroli
To kanar! Lub kontroler, jeśli wolisz

Ucieczka przed nim nic tu nie da
Złapie każdego na końcu świata
Zbledniesz ze strachu jak szkolna kreda
Do jazdy na gapę spadnie ci zapał

Czasami zdarza się, że masz bilet
Zrobisz w nim trzy dziurki śliczne
On bierze go w łapy i przeżywasz chwilę
Autobusowe doznania mistyczne

ref. To kanar! Jedyny na świecie wyraz twarzy
To kanar! Niejeden na nim się już sparzył
To kanar! I jego bilet do kontroli
To kanar! Lub kontroler jeśli wolisz


Pani Stefo, cztery piwa proszę 


Gdy zamawiam pierwsze piwo
To ty lekko się uśmiechasz
Mówisz, że znasz chłopcow z Ziyo
I do kufla coś mi wlewasz

Gdy już piję drugi kufel
Patrzę tępo na twe nogi
Grześ Ciechowski to twój kumpel
Mowił ci "możesz zadzwonić"

ref. O ooo, dajcie więcej piwa
o ooo, głowa mi się kiwa

Wlewam w siebie trzeci browar
Tu Waglewski razem z żoną
Ostro się gimnastykował
Pili z tobą ci z De Mono

Kiedy żłopię czwarte wiadro
To ty szepczesz mi do ucha
Że ci coś do oka wpadło
I John Lennon tego szukał

ref. O ooo, dajcie więcej piwa
o ooo, głowa mi się kiwa

Ledwo stoję już na nogach
Język mi się całkiem plącze
Johny Rotten cię całował
Usta w piwie ciągle moczę

Gdy wynoszą mnie już z knajpy
Bo strzeliła mi wątroba
Ty z daleka za mną warczysz
BIG CYC tutaj też tankował

ref. O ooo, dajcie więcej piwa
o ooo, głowa mi się kiwa

Skiba, chodź na słówko