Przyjemny wieczór nam dojrzewa prywatka
Każdy rozkręca się, a w dole sąsiadka
Chłopcy szaleją, przeboje grzeją aż wódka lśni
Panienki powoli dostają ochoty
Na pracochłonne ręczne roboty
Hafta, ktoś rzucił, szafę przewrócił
Impreza w klubie harcerza
A ja ja jaj...
mpreza w klubie harcerza
A ja ja jaj...
Pan gospodarz odgryzł koledze trzy palce
A potem pijany się schował w wersalce
Ostra balanga, panie do tanga nagie
Gość w czarnym smokingu udawał pingwina
I Centkiewiczów publicznie przeklinał
Impreza w klubie harcerza
A ja ja jaj...
mpreza w klubie harcerza
A ja ja jaj...
Pod stołem trzech leży, na stole pięciu
W wannie pełnej wody nurkuje dziewięciu
Goście się schlali instynkt nawalił
Zwierzęta, ach zwierzęta
Raczkują wszyscy kończy się prywatka
Na ścianie pożywna warzywna sałatka
Pobity sedes marki Mercedes
Impreza w klubie harcerza
A ja ja jaj...
mpreza w klubie harcerza
A ja ja jaj...
Taka Polska nie jest krajem
Ale można coś wyżebrać
Choć nie lubią go skinheadzi
A pijacy chcą mu wjebać
Znowu przespał się na dworcu
Zęby umył gdzieś w kałuży
Z rana polazł już pod kościół
By domagać się jałmużny
On ma tylko osiem lat
I jak patrzy się na ludzi
Każdy coś mu czapkę da
Chociaż można się pobrudzić
ref. On przyjechał tu z Rumunii
I dla niego tu jest Zachód
Caucescu to był skurwiel
Każdy zdychał tam ze strachu
Na kartonie Matka Boska
W rękach krzyżyk lub medalik
Każdy Polak to ma fioła
Na symboli znak swój dali
Jego wielkie czarne oczy
Nauczyły się już kłamać
Brat umiera na suchoty
A on z głodu przestał wstawać
To jest takie kiepskie życie
Trzeba wszystkich brać na litość
Jego siostra też tu żebrze
By zarobić na swą przyszłość
ref. On przyjechał tu z Rumunii
I dla niego tu jest Zachód
Caucescu to był skurwiel
Każdy zdychał tam ze strachu
Coraz wyżej się wznosimy
My warszawskie nowe dzieci
Zbudowane ze śląskiej stali
Najlepszej na świecie
Naprzód, naprzód aktywiści
Nam nie trzeba aprobaty
Nikt by tego nie wymyslił
Sprzedać Bałtyk i Karpaty
Sprzedać Bałtyk i Karpaty
Sprzedać Bałtyk i Karpaty
Sprzedać Bałtyk i Karpaty
Sprzedać Bałtyk i Karpaty
ref. Precz od dziś ze starym światem
Nowe jutro zbudujemy
My ślepemu wręczymy statut
A głodnego zjemy
Stempel, podpis, kurs, szkolenie
Nie ma stary tego złego
Nic już dawno nie jest w cenie
Nie wystarcza do pierwszego
Po co myśleć, myślą inni
Nam tu tego nie potrzeba
"Młodzi, zdrowi, piękni, silni"
Sól tej ziemi zdrowa fedra
Sól tej ziemi zdrowa fedra
Sól tej ziemi zdrowa fedra
Sól tej ziemi zdrowa fedra
Sól tej ziemi zdrowa fedra
Precz od dziś ze starym światem
Nowe jutro zbudujemy
My ślepemu wręczymy statut
A głodnego zjemy