Zapisz swoję ulubione piosenki Big Cyca

Imie/ksywa:*

Mail

Komatarz dla przyszłych pokoleń:




Gdy Polacy się rozkręcą

Piją wódkę jedzą mięso
Rzeźnia duże ma obroty
Przed świętami i w soboty

Jest cudownie i rodzinnie
W telewizji serial płynie
Są kolędy na kompakcie
Pieką ciasta wszystkie babcie

Nastrój wszędzie jest świąteczny
Dziś rodzinka kaca leczy
U sasiadów brak nastroju
Bo ich syn się zabił w woju

Idą świeta idą święta
W rzeźni kwiczą już zwierzęta
Bombki wiszą na choince
Wszyscy w domu zjemy szynkę

Idą święta idą święta
Każdy myśli o prezentach
Tata został Mikołajem
Bo już forsy nie miał wcale

Wozi worki po mieszkaniach
I do pensji tak dorabia
Mama się o niego martwi
Bo ma w domu wannę karpi

Gwiazdka świeci śnieżek prószy
I na sankach marzną uszy
Tata karpia nam nie zabił
Bo Mikołaj ostro zapił


Kolejarze mają czapki i jeżdżą pociągami,

gdyspotkasz kolejarza, to na niego uważaj! Uważaj!
Naukowcy mają problem z nimi zawsze tak było,
po co żyje każdy człowiek, naukowiec ci nie powie. Nie powie!
Astronauci mają loty i szybkie rakiety,
chociaż lecą w kosmos, to nie lecą na kobiety. Kobiety.
Artyści mają występ, a potem jest impreza,
gdy spotkasz artystę, lepiej daj mu czystej. Czystej!

REF :
Jeden ma za dużo, a drugi ma za mało,
nie wszystkim od natury to samo się dostało.
Jeden ma za dużo, a drugi ma za mało,
nie wszystkim od natury to samo się dostało.
Jeden...

Sportowcy mają chody, a szczególnie chodziarze,
chcesz mieć życie pokopane, to zostań piłkarzem.
Piłkarzem. Piłkarzem, zostań piłkarzem!
Pan doktór ma pacjenta, a pacjent ma chorobę,
jak ci lekarz pomoże, to będzie jeszcze gorzej!
Gorzej! Gorzej, to będzie gorzej!
Policjanci mają śledztwo, lecz to jest tajemnica,
gdy spotkasz policjanta, to od razu lepiej zmykaj.
Zmykaj. Zmykaj, lepiej zmykaj!
Biznesmen ma pieniądze z banku pożyczone,
kiedy ich nie może oddać, to zastawia w banku żonę.
Żonę. Żonę, zastawia żonę!

CHÓR:
Jeden ma za dużo. . . itd. / do wyciszenia.


Skin jest całkiem łysy, włosków on nie nosi
Glaca w słońcu błyszczy jakby kombajn kosił
Pejsów nie ma skin, kitek nienawidzi
Boją się go Arabi, Murzyni i Żydzi
Najgorsza dla skina jest co roku zima
Jak on ją przetrzyma, przecież włosków nima

Nałóż czapkę skinie, skinie nałóż czapkę
Kiedy wicher wieje, gdy pogoda w kratkę
Uszka się przeziębią, kark zlodowacieje
Resztki myśli z mózgu wiaterek przewieje

Mamusia na drutach czapkę z wełny robi
Nałożysz ją skinie gdy się chłodniej zrobi
Wełna w główkę grzeje, ciepło jest pod czaszką
I komórki szare wówczas nie zamarzną

Nasz skin był odważny, czapki nie nałożył
Całą zimę biegał łysy, wiosny już nie dożył
Główka mu zsiniała, uszka odmroziły
Czaszka na pół pękła, szwy wewnątrz puściły

Nałóż czapkę skinie, skinie nałóż czapkę
Kiedy wicher wieje, gdy pogoda w kratkę
Uszka się przeziębią, kark zlodowacieje
Resztki myśli z mózgu wiaterek przewieje