Bolek i Lolek w jednym spali namiocie,
Muchomorek i Żwirek Ci wybrali paprocie,
Czterej Pancerni pod „Rudego” pancerzem,
Wibrowali z przypadkowym radzieckim żołnierzem,
Ministranci na mszy ,paradują w sukienkach,
W wiosce smerfów jest tylko, tylko jedna panienka,
Tytus, Romek, Atomek będą gnili w więzieniu,
Tylko Krecik jak zwykle, zacznie działać w podziemiu.
Ref.:
AJA,JA ,JA ,JAJ
DZWONY BIJĄ NA ALARM
AJA,JA,JA,JAJ
JUŻ GOTUJE SIĘ W PIS-ie
AJA,JA,JA,JAJ
KOALICJĘ ROZBIJAJĄ
AJA,JA,JA,JAJ
TELETUBISIE
Bramkarz tuli Ronaldo ,który strzelił nam gola,
Stary Kubuś Puchatek mieszka u Colargola,
Zapaśnicy spoceni w dziwnych pozach odmieńców,
Olimpiada to syf! - wylęgarnia zboczeńców,
Wilk to trans, bo bez przerwy chodzi w czepku babuni,
Tom i Jerry na zawsze niech wynoszą się z Unii,
Niech wyjadą artyści, niech zamilknie muzyka,
Pozostaną nam bajki Żelaznego Ludwika.
Ref.:
PREMIER BIJE NA ALARM…
Jak zwykle znów nie robisz nic
Gazetę czytasz cały dzień
Łaskawie czasem obiad zjesz
Po domu snujesz się jak cień
Ty z kolegami wolisz pić
Niż z moja mamą ciasto piec
I zamiast dzieckiem zająć się
Musiałeś znowu wyjść na mecz
To nie jest moja miłość, lecz ja kocham Cię
Nie jestem świnią, choć ty tego chcesz
Facet to świnia...
Mówisz, że ty o tym wiesz
Choć ja się staram jak mogę
Przez całe życie słyszę ten tekst
Ty w telewizor gapisz się
A do kościoła chodzisz sam
I nigdy nie przytulisz mnie
W łazience znowu cieknie kran
Gdy w nocy czujesz się jak lew
To obręcz ściska moją skroń
No kiedy wreszcie puścisz mnie
Migrena to najlepsza broń
To nie jest miłość
Facet to świnia...
O samochodach mówisz wciąż
Do dziewczyn ślinisz się jak pies
Ty życie zmarnowałeś mi
Od kogo jest ten SMS?
I chociaż oszukujesz mnie
Ja lubię twój szelmowski śmiech
Bez ciebie nudny byłby świat,
Bo facet to jest dobra rzecz