Bolek i Lolek w jednym spali namiocie, 

Muchomorek i Żwirek Ci wybrali paprocie,
Czterej Pancerni pod „Rudego” pancerzem,
Wibrowali z przypadkowym radzieckim żołnierzem,
Ministranci na mszy ,paradują w sukienkach,
W wiosce smerfów jest tylko, tylko jedna panienka,
Tytus, Romek, Atomek będą gnili w więzieniu,
Tylko Krecik jak zwykle, zacznie działać w podziemiu.

Ref.:
AJA,JA ,JA ,JAJ
DZWONY BIJĄ NA ALARM
AJA,JA,JA,JAJ
JUŻ GOTUJE SIĘ W PIS-ie
AJA,JA,JA,JAJ
KOALICJĘ ROZBIJAJĄ
AJA,JA,JA,JAJ
TELETUBISIE

Bramkarz tuli Ronaldo ,który strzelił nam gola,
Stary Kubuś Puchatek mieszka u Colargola,
Zapaśnicy spoceni w dziwnych pozach odmieńców,
Olimpiada to syf! - wylęgarnia zboczeńców,
Wilk to trans, bo bez przerwy chodzi w czepku babuni,
Tom i Jerry na zawsze niech wynoszą się z Unii,
Niech wyjadą artyści, niech zamilknie muzyka,
Pozostaną nam bajki Żelaznego Ludwika.

Ref.:
PREMIER BIJE NA ALARM…


Gdy Polacy się rozkręcą

Piją wódkę jedzą mięso
Rzeźnia duże ma obroty
Przed świętami i w soboty

Jest cudownie i rodzinnie
W telewizji serial płynie
Są kolędy na kompakcie
Pieką ciasta wszystkie babcie

Nastrój wszędzie jest świąteczny
Dziś rodzinka kaca leczy
U sasiadów brak nastroju
Bo ich syn się zabił w woju

Idą świeta idą święta
W rzeźni kwiczą już zwierzęta
Bombki wiszą na choince
Wszyscy w domu zjemy szynkę

Idą święta idą święta
Każdy myśli o prezentach
Tata został Mikołajem
Bo już forsy nie miał wcale

Wozi worki po mieszkaniach
I do pensji tak dorabia
Mama się o niego martwi
Bo ma w domu wannę karpi

Gwiazdka świeci śnieżek prószy
I na sankach marzną uszy
Tata karpia nam nie zabił
Bo Mikołaj ostro zapił