Rodzina już się od rana szykuje

Białą koszulę nakłada wujek
Matka szoruje nogi i łokcie
Babcia już pięknie maluje paznokcie

Bo po rosole, zawsze w niedzielÄ™
Gdy proboszcz skończy sumę w kościele
Nie do teatru, ani do kina
Lecz do marketu rusza rodzina

I tak co tydzień, tak co niedzielę

Ojciec przy kasie walczy z portfelem
Nowa rozrywka, dzień pełen wrażeń
Bo hipermarket to świat ich marzeń

>Tu kupisz radio, tam starą dędkę
Tu elektryczny spławik i wędkę
Tu sÄ… za darmo fajne balony
Obniżka duża na kalesony

A przy nabiale z "Klanu" aktorzy
Mogą na serku autograf złożyć
Głośno pikają kreskowe kody
Kto kupi więcej trwają zawody

I tak co tydzień, tak co niedzielę

Ojciec przy kasie walczy z portfelem
Nowa rozrywka, dzień pełen wrażeń
Bo hipermarket to świat ich marzeń


Gdy naciskam ręka spray 

Pryskam prosto w białą ścianę
Z szarych murów robię raj
Wszystkie tynki mocno plamiÄ™

Spray to jest mój cały świat
Nośnik sztuki i pomysłów
Szybka broń przeciw wam
Niezależnych broń artystów

ref. O oooo, ja sprayem malujÄ™
O oooo, mam spray w kieszeni
O oooo, idÄ™ i smarujÄ™
Może, może się coś zmieni

Dzielnicowy już wie o mnie
Czuwa dzielnie i poluje
W bramie złapał mnie za spodnie
Krąży gdy coś namaluje

Grzeczni ludzie mowiÄ…
Skandal, dać mu pałą prosto w beret
Ten ze sprayem to jest wandal
Ręce spuchną mu za karę

ref. O oooo, ja sprayem malujÄ™
O oooo, mam spray w kieszeni
O oooo, idÄ™ i smarujÄ™
Może, może się coś zmieni

Ma galeria to ulica
Sklep spożywczy, ściana domu
Ja rysujÄ™ tak jak Tischard
Tylko nieco po kryjomu

ref. O oooo, ja sprayem malujÄ™
O oooo, mam spray w kieszeni
O oooo, idÄ™ i smarujÄ™
Może, może się coś zmieni

Maluj mury
Maluj mury
Åšwiat ponury
Åšwiat ponury