Jacek i Agatka
Poznali się w szkole
Ona była dobra z matmy
A on pił jabole
Pani z matmy powiedziała
Ćwicz z nim geometrię
Poćwiczyli na tapczanie
Linie równoległe
Gdy matury nadszedł czas
Brzuszek się pojawił
Jacuś nogi wziął za pas
Dziecko jej zostawił

Załóż gumę na instrument
Oh, oh, oh, oh, yeah, yeah, yeah (3x)

Zdzisiek z chłopakami
Mieli wolny wieczór
Chcieli trochę się zabawić
I upić co nieco
Poszli do agencji
A tam pięć panienek
Kładziesz na stoliku stówę
I robisz numerek
Po tygodniu już biegali
Wszyscy do przychodni,
Bo kaktusy im wyrosły
Pod rozporkiem spodni

Załóż gumę na instrument
Oh, oh, oh, oh, yeah, yeah, yeah (3x)


Przyjemny wieczór nam dojrzewa prywatka
Każdy rozkręca się, a w dole sąsiadka
Chłopcy szaleją, przeboje grzeją aż wódka lśni
Panienki powoli dostają ochoty
Na pracochłonne ręczne roboty
Hafta, ktoś rzucił, szafę przewrócił

Impreza w klubie harcerza
A ja ja jaj...
mpreza w klubie harcerza
A ja ja jaj...

Pan gospodarz odgryzł koledze trzy palce
A potem pijany się schował w wersalce
Ostra balanga, panie do tanga nagie
Gość w czarnym smokingu udawał pingwina
I Centkiewiczów publicznie przeklinał

Impreza w klubie harcerza
A ja ja jaj...
mpreza w klubie harcerza
A ja ja jaj...

Pod stołem trzech leży, na stole pięciu
W wannie pełnej wody nurkuje dziewięciu
Goście się schlali instynkt nawalił
Zwierzęta, ach zwierzęta

Raczkują wszyscy kończy się prywatka
Na ścianie pożywna warzywna sałatka
Pobity sedes marki Mercedes

Impreza w klubie harcerza
A ja ja jaj...
mpreza w klubie harcerza
A ja ja jaj...