Zapisz swoję ulubione piosenki Big Cyca

Imie/ksywa:*

Mail

Komatarz dla przyszłych pokoleń:




1. Przeszukamy wszystko wokół 

Takie mamy polecenia
Pracujemy tu w ochronie
I kopiemy w przyrodzenia

Ref.:
W Polsce dawno nikt nie strzelał
Do przywódcy tego kraju
Lecz goryle są jak drzewa
Stoją wiernie i czekają

2. Nadęte pawiany
Ochraniane przez goryli
Czas epoki zamachowców
Mogą zginąć w każdej chwili
Ktoś rzucił pomidorem
Już zapali tego drania
To emeryt, starszy człowiek
Już mu kolbą walą w skronie
Tu jest taka filozofia
Że nie ufa się nikomu
Nieźle w ryja możesz dostać
Gdy coś robisz po kryjomu


Spuścił cegłę z dachu 

Postawił ją sztolcem
Na chodniku resztki flaków
Zabiło dozorcę

Czy to w piaskownicy
Mniejsi mają mięsko
Skąd to macie, skąd to macie
Samo tu przypęzło

Gdzie to kobietę złapali
Stuletnią dziewicę
W piaskownicy zakopali
Aż po same cyce

Kwiczała i piszczała
Ślepia wyszły na wierzch
Dzielnicowy ją wykopał
O północy prawie

Jeden z satanistów
Rozwalił mi łeb
Zgwałcił psa sąsiadki
Obrabował sklep

Rzucił klockiem w dół
Rakietką zabił ciotkę
Tyczką nadział stryja
Matkę pacnął młotkiem

Tatusiu, ale ty masz duże ząbki

Na naszym podwórku jest niezła ferajna
Wszystko to są dzieci pana Frankensteina
Na naszym podwórku jest niezła ferajna
Wszystko to są dzieci pana Frankensteina


Skin jest całkiem łysy, włosków on nie nosi
Glaca w słońcu błyszczy jakby kombajn kosił
Pejsów nie ma skin, kitek nienawidzi
Boją się go Arabi, Murzyni i Żydzi
Najgorsza dla skina jest co roku zima
Jak on ją przetrzyma, przecież włosków nima

Nałóż czapkę skinie, skinie nałóż czapkę
Kiedy wicher wieje, gdy pogoda w kratkę
Uszka się przeziębią, kark zlodowacieje
Resztki myśli z mózgu wiaterek przewieje

Mamusia na drutach czapkę z wełny robi
Nałożysz ją skinie gdy się chłodniej zrobi
Wełna w główkę grzeje, ciepło jest pod czaszką
I komórki szare wówczas nie zamarzną

Nasz skin był odważny, czapki nie nałożył
Całą zimę biegał łysy, wiosny już nie dożył
Główka mu zsiniała, uszka odmroziły
Czaszka na pół pękła, szwy wewnątrz puściły

Nałóż czapkę skinie, skinie nałóż czapkę
Kiedy wicher wieje, gdy pogoda w kratkę
Uszka się przeziębią, kark zlodowacieje
Resztki myśli z mózgu wiaterek przewieje