1. Przeszukamy wszystko wokół
Takie mamy polecenia
Pracujemy tu w ochronie
I kopiemy w przyrodzenia
Ref.:
W Polsce dawno nikt nie strzelał
Do przywódcy tego kraju
Lecz goryle są jak drzewa
Stoją wiernie i czekają
2. Nadęte pawiany
Ochraniane przez goryli
Czas epoki zamachowców
Mogą zginąć w każdej chwili
Ktoś rzucił pomidorem
Już zapali tego drania
To emeryt, starszy człowiek
Już mu kolbą walą w skronie
Tu jest taka filozofia
Że nie ufa się nikomu
Nieźle w ryja możesz dostać
Gdy coś robisz po kryjomu
Tam za ścianą mieszkał świr
Który lubił dłubać w nosie
To czarownik!!! - krzyknął proboszcz
I spalili go na stosie
Moja siostra spod Koluszek
Nie wierzyła w prawdy boże
Czarownica-krzyknął klecha
Utopili ją w jeziorze
ref. Kiedyś rządził tu sekretarz
Który umiał tylko kraść
Dzisiaj proboszcz grzmi z ambony
Kogo w dyby trzeba brać
Kiedyś czterech ministrantów
Podpijało mszalne wino
Biskup zesłał ich do lochu
I przetrzepał dyscypliną
Jaś nie chodził na religię
I na mszę co niedzielę
Komunista - krzyknął proboszcz
Rozstrzelali go w kościele
ref. Kiedyś rządził tu sekretarz
Który umiał tylko kraść
Dzisiaj proboszcz grzmi z ambony
Kogo w dyby trzeba brać
Hamlet i omlet stali wzdłuż przy studni
Wzdłuż, otóż dlatego że byli podłużni
Gdy pierwszy poezję dukał jak najęty
Drugi najuprzejmiej dorobił się renty
Hamlet i omlet mieli dwie trudności
Jeden był bez kości inny znów przy kości
Hamlet i omlet w poprzek szli przez drogę
Nagle dwaj stwierdzili że dalej nie mogą
Hamlet - Omlet, ło, joj, joj
Hamlet - Omlet, ło, joj, joj
Hamlet - Omlet, ło, joj, joj
Whoah, oh...
Hamlet i omlet mieli mózgi duże
Ale tak myśleli jak jajo kurze
Hamlet i omlet wisieli raz w szatni
Jeden z nich spadł pierwszy a drugi ostatni
Hamlet i omlet wnieśli zażalenie
Ten że nie jest w knajpie, ten że nie na scenie
Gdy się rozstać mieli obaj to stwierdzili
Że się z sobą nigdy prawdziwie nie zżyli
Hamlet - Omlet, ło, joj, joj
Hamlet - Omlet, ło, joj, joj
Hamlet - Omlet, ło, joj, joj
Whoah, oh...