Pani Stefo, cztery piwa proszę
Gdy zamawiam pierwsze piwo
To ty lekko się uśmiechasz
Mówisz, że znasz chłopcow z Ziyo
I do kufla coś mi wlewasz
Gdy już piję drugi kufel
Patrzę tępo na twe nogi
Grześ Ciechowski to twój kumpel
Mowił ci "możesz zadzwonić"
ref. O ooo, dajcie więcej piwa
o ooo, głowa mi się kiwa
Wlewam w siebie trzeci browar
Tu Waglewski razem z żoną
Ostro się gimnastykował
Pili z tobą ci z De Mono
Kiedy żłopię czwarte wiadro
To ty szepczesz mi do ucha
Że ci coś do oka wpadło
I John Lennon tego szukał
ref. O ooo, dajcie więcej piwa
o ooo, głowa mi się kiwa
Ledwo stoję już na nogach
Język mi się całkiem plącze
Johny Rotten cię całował
Usta w piwie ciągle moczę
Gdy wynoszą mnie już z knajpy
Bo strzeliła mi wątroba
Ty z daleka za mną warczysz
BIG CYC tutaj też tankował
ref. O ooo, dajcie więcej piwa
o ooo, głowa mi się kiwa
Skiba, chodź na słówko
Ta historia jest banalna
A zdarzyła się w koszarach
Przemoc, musztra, silna armia
Dobry żołnierz, wielki wariat
Nasz bohater, młot i kosa
Zwykły sobie szeregowy
Dyscyplinę bardzo kochał
Był sumienny i surowy
ref. Równaj szereg, zamknij mózg
W prawo patrz i naprzód marsz
Defilada, pełny luz
Wojsko, mięśnie oraz bat
Gdy ojczyzna go wzywała
Gotów był do wszystkich zadań
Czyścił lufy oraz działa
I na baczność zawsze stawał
Poszły w cacki wszytkie klocki
Gdy automat dali w łapy
Serią wyrżnął pół jednostki
Bo on lubił automaty
ref. Równaj szereg, zamknij mózg
W prawo patrz i naprzód marsz
Defilada, pełny luz
Wojsko, mięśnie oraz bat
Strach obleciał generała
Zuch z żołnierza był idiotą
Co przerzedził stan w koszarach
Jak arszenik lub samolot
To historia koszarowa
Strzelać może każdy wariat
Spust naciskasz, pęka głowa
Trzeba dzwonić po grabarza
ref. Równaj szereg, zamknij mózg
W prawo patrz i naprzód marsz
Defilada, pełny luz
Wojsko, mięśnie oraz bat
Nikt nie miał włosów, takich jak ty
Na punkcie tych kłaków zgłupiałem
Były pachnące, jak świeże bzy
Dostałem świra, zemdlałem
Ty ocuciłaś mnie swoim uściskiem
Myślałem, że już nie żyję
Złapałem twe kłaki, poczułem, że śliskie
Zocha, przede mną coś kryjesz !!!
ef. Czy ty wiesz , że mam łupież
Łupież
Czy ty wiesz, że mam łupież
Oblałem twę puklę denaturatem
Potem moczyłem je w zupie
Skręcałem twój warkocz jak mokrą szmatę
Żeby wytępic łupież
Wziąłem w swe dłonie pompkę gumową
Rąbnałem cię między oczy
Wyglądasz teraz jak Shinead O'Connor
Twój wygląd jest nadal uroczy
ref. Czy ty wiesz, że mam łupież...
Ostatnia moja deska ratunku
To list napisać do "Jestem"
"Tutaj Krzyś Skiba, pełen szacunku
Poradźcie, bo wpadnę w depresję
Jest taka sprawa, ona ma łupież
A ja jestem wnerwiony"
Przyszła odpowiedź
"To proste, chłopcze
Zrób z tego serek topiony"
ref. Czy ty wiesz, że mam łupież ...