Pani Stefo, cztery piwa proszę 


Gdy zamawiam pierwsze piwo
To ty lekko się uśmiechasz
Mówisz, że znasz chłopcow z Ziyo
I do kufla coś mi wlewasz

Gdy już piję drugi kufel
Patrzę tępo na twe nogi
Grześ Ciechowski to twój kumpel
Mowił ci "możesz zadzwonić"

ref. O ooo, dajcie więcej piwa
o ooo, głowa mi się kiwa

Wlewam w siebie trzeci browar
Tu Waglewski razem z żoną
Ostro się gimnastykował
Pili z tobą ci z De Mono

Kiedy żłopię czwarte wiadro
To ty szepczesz mi do ucha
Że ci coś do oka wpadło
I John Lennon tego szukał

ref. O ooo, dajcie więcej piwa
o ooo, głowa mi się kiwa

Ledwo stoję już na nogach
Język mi się całkiem plącze
Johny Rotten cię całował
Usta w piwie ciągle moczę

Gdy wynoszą mnie już z knajpy
Bo strzeliła mi wątroba
Ty z daleka za mną warczysz
BIG CYC tutaj też tankował

ref. O ooo, dajcie więcej piwa
o ooo, głowa mi się kiwa

Skiba, chodź na słówko


Gdy naciskam ręka spray 

Pryskam prosto w białą ścianę
Z szarych murów robię raj
Wszystkie tynki mocno plamię

Spray to jest mój cały świat
Nośnik sztuki i pomysłów
Szybka broń przeciw wam
Niezależnych broń artystów

ref. O oooo, ja sprayem maluję
O oooo, mam spray w kieszeni
O oooo, idę i smaruję
Może, może się coś zmieni

Dzielnicowy już wie o mnie
Czuwa dzielnie i poluje
W bramie złapał mnie za spodnie
Krąży gdy coś namaluje

Grzeczni ludzie mowią
Skandal, dać mu pałą prosto w beret
Ten ze sprayem to jest wandal
Ręce spuchną mu za karę

ref. O oooo, ja sprayem maluję
O oooo, mam spray w kieszeni
O oooo, idę i smaruję
Może, może się coś zmieni

Ma galeria to ulica
Sklep spożywczy, ściana domu
Ja rysuję tak jak Tischard
Tylko nieco po kryjomu

ref. O oooo, ja sprayem maluję
O oooo, mam spray w kieszeni
O oooo, idę i smaruję
Może, może się coś zmieni

Maluj mury
Maluj mury
Świat ponury
Świat ponury