Spuścił cegłę z dachu
Postawił ją sztolcem
Na chodniku resztki flaków
Zabiło dozorcę
Czy to w piaskownicy
Mniejsi mają mięsko
Skąd to macie, skąd to macie
Samo tu przypęzło
Gdzie to kobietę złapali
Stuletnią dziewicę
W piaskownicy zakopali
Aż po same cyce
Kwiczała i piszczała
Ślepia wyszły na wierzch
Dzielnicowy ją wykopał
O północy prawie
Jeden z satanistów
Rozwalił mi łeb
Zgwałcił psa sąsiadki
Obrabował sklep
Rzucił klockiem w dół
Rakietką zabił ciotkę
Tyczką nadział stryja
Matkę pacnął młotkiem
Tatusiu, ale ty masz duże ząbki
Na naszym podwórku jest niezła ferajna
Wszystko to są dzieci pana Frankensteina
Na naszym podwórku jest niezła ferajna
Wszystko to są dzieci pana Frankensteina
Wspaniały autokar już nie jest czerowny
Silnik zardzewiał, przebite opony
Hamulec dawno przestał działać
Dziury w podłodze, to Polska nie gadać
Za każdym zakrętem ma być nam lepiej
Wpadniemy w poślizg albo w przyczepę
Cała ta jazda jest gówna warta
Co drugi pasażer siedzi w kajdankach
ref. Jedziemy tą drogą, jedziemy do przodu
Kierowca jest ślepy, bo czuje sam odór
Na wszystkich siedzeniach są hasła bojowe
Tu siedzi poseł, a tam kieszonkowiec
Głośno w środku, bo chamy tu rządzą
A cała maszyna konstrukcji Stalina
Jak było coś warte, to dawno sprzedali
Co drugi w mundurze, co trzeci na bani
Wygodne miejsce dla inwalidy
Zają największy polski polityk
Zderzaki odpadły, brak jest oleju
Siedzenia wszystkim do dupy się kleją
ref. Jedziemy tą drogą, jedziemy do przodu
Kierowca jest ślepy, bo czuje sam odór
Na wszystkich siedzeniach są hasła bojowe
Tu siedzi poseł, a tam kieszonkowiec
Jeden za wszystkich, wszyscy za jednego
Jeden za wszystkich, wszyscy za jednego
Jeden za wszystkich, wszyscy za jednego
Jeden za wszystkich, wszyscy za jednego
To święta rzecz
Nawet gdyby skórę twą darli pasami
Zawsze trzymaj sztamę ze swymi kumplami
Nawet gdyby skórę twą darli pasami
Musisz ich kryć
Gdy na ogon siada ojciec lub kochanka
A, u kumpla w domu Sajgon i kaszanka
Gdy cię przypierają ojciec i kochanka
Musisz go kryć
Jeden za wszystkich, ...
Przypiekany w piekle gorącym żelazem
Zeznawaj z usmiechem co ci kumpel każe
Przypiekany w piekle gorącym żelazem
Masz twardym być
Szanuj kumpla swego jak siebie samego
Szanuj kumpla swego jak siebie samego
Szanuj kumpla swego jak siebie samego
On jest jak brat
Jeden za wszystkich, ...