Jedno piwo chyba można
Balon tego nie wykaże
Drugie piwo, czemu nie
Policjanci nie lekarze
Skrzynia biegów, kierownica
Jedno mu się z drugim myli
Palant jedzie samochodem
Uciekają wszyscy żywi
Stop hamulec, dodać gazu
To się zwykle tak zaczyna
Koniec jazdy na cmenntarzu
Łatwiej jechać, niż się wstrzymać
W samochodzie z wódką
Jest jak z prostytutką
Zaczynasz radośnie
A po wszystkim gówno
ref. Gdy alkoholu pełne nieba
Pękają mózgi oraz drzewa
Gdy alkoholu pełne nieba
Pękają mózgi oraz drzewa
Tak śpiewał Wołek Jan
O polskiej myśląc duszy
Ogólny nietrzeźwości stan
Na drodze wszystkich suszy
Lecz tu poety nie potrzeba
Gdy na jezdni problem taki
Gdy alkoholu pełne nieba
Pękają mózgi i zderzaki
ref. Gdy alkoholu pełne nieba
Pękają mózgi oraz drzewa
Gdy alkoholu pełne nieba
Pękają mózgi oraz drzewa
Między porażką a zwycięstwem,
rozumem a szaleństwem, granice, granice,
między pustynią a Arktyką,
głupotą a logiką, granice, granice,
między mężczyzną a kobietą,
między zabójcą a poetą,
Jak cienka tafla lodu, jak pajęczyny nić,
Granice, z którymi musisz żyć,
Jak kruchy kwiat na mrozie, jak tropikalny liść,
Granice, z którymi musisz żyć,
Między zwierzęciem a człowiekiem,
agentem a ubekiem, granice, granice,
między uczciwym a kanalią,
goździkiem a konwalią, granice, granice,
między sytością a głodem,
pomiędzy piekłem a Bogiem,
Jak cienka tafla lodu, jak pajęczyny nić,
granice, z którymi musisz żyć,
jak kruchy kwiat na mrozie, jak tropikalny liść,
granice, z którymi musisz żyć,
Pomiędzy Moskwą a Warszawą, Alaską a Kanadą,
między Afryką a Europą, geniuszem a idiotą,
pomiędzy diabłem a aniołem, burdelem a kościołem,
pomiędzy biednym a bogatym, anielskim a kosmatym,
Jak cienka tafla lodu, jak pajęczyny nić,
granice, z którymi musisz żyć,
jak kruchy kwiat na mrozie, jak tropikalny liść,
granice, z którymi musisz żyć.
Jeden za wszystkich, wszyscy za jednego
Jeden za wszystkich, wszyscy za jednego
Jeden za wszystkich, wszyscy za jednego
Jeden za wszystkich, wszyscy za jednego
To święta rzecz
Nawet gdyby skórę twą darli pasami
Zawsze trzymaj sztamę ze swymi kumplami
Nawet gdyby skórę twą darli pasami
Musisz ich kryć
Gdy na ogon siada ojciec lub kochanka
A, u kumpla w domu Sajgon i kaszanka
Gdy cię przypierają ojciec i kochanka
Musisz go kryć
Jeden za wszystkich, ...
Przypiekany w piekle gorącym żelazem
Zeznawaj z usmiechem co ci kumpel każe
Przypiekany w piekle gorącym żelazem
Masz twardym być
Szanuj kumpla swego jak siebie samego
Szanuj kumpla swego jak siebie samego
Szanuj kumpla swego jak siebie samego
On jest jak brat
Jeden za wszystkich, ...