Zapisz swoję ulubione piosenki Big Cyca

Imie/ksywa:*

Mail

Komatarz dla przyszłych pokoleń:




Czarne garnitury jeżdżą w czarnych Mercedesach 

Z piskiem opon biorą każdy zakręt
Wielki magnes tkwi w tych facetach
Aż robi ci się mokro w okolicach majtek

Na tylnym siedzeniu jest bardzo obszernie
Pociąga cię jazda w takim aucie
Gdy czarny garnitur patrzy na ciebie
Mogłabyś to robić z nim na asfalcie

ref. Gdy on przyciska nogą gaz do dechy
To ty przyciskasz się do niego
Garnitur chłonie twój zapach kobiety
Jest krew na szybie, potrącił pieszego

Czarne garnitury jeżdżą w czarnych Mercedesach
Z piskiem opon biorą każdy zakręt
Wielki magnes tkwi w tych facetach
Aż robi ci się mokro w okolicach majtek

Czarny garnitur zapala papierosa
I nic nie mówi, patrzy gdzieś daleko
Jedziecie prosto, tknie za oknem szosa
Ten głupi przechodzień zbił wam reflektor

ref. Gdy on przyciska nogą gaz do dechy...


Hej, no jak, 

To jest lato , czas na rwanie
Hej, no jak
To taki czas na podrywanie

W życiu bardzo ważne jest
Podejście do kobiet i koni
Gdy dziewczynę wyrwać chcesz
Nie używaj ciężkiej broni

Więc dowcipem roztop lód
Co się piętrzy między wami
Dziarski humor szansą jest
By ją ściemniać godzinami

Hej, no jak
To jest lato ? czas na rwanie
Czas na miłość, czas na flirt, czas na sex
To taki czas na podrywanie

Podrywanie sztuką jest
sam to sprawdzisz namacalnie
Jeśli z ciebie zwykły muł
to dziewczyna w pysk cię walnie

Hej, no jak,
to jest lato ? czas na rwanie
Czas na miłość, czas na flirt, czas na sex,
To taki czas na podrywanie

Mistrzem słowa chciałbyś być
co rozchyla dziewcząt uda
Musisz dobrze wciskać kit
by towaru nie zanudzać

Hej, no jak
To jest lato ? czas na rwanie
Czas na miłość, czas na flirt, czas na sex
To taki czas na podrywanie


Ta historia jest banalna 

A zdarzyła się w koszarach
Przemoc, musztra, silna armia
Dobry żołnierz, wielki wariat

Nasz bohater, młot i kosa
Zwykły sobie szeregowy
Dyscyplinę bardzo kochał
Był sumienny i surowy

ref. Równaj szereg, zamknij mózg
W prawo patrz i naprzód marsz
Defilada, pełny luz
Wojsko, mięśnie oraz bat

Gdy ojczyzna go wzywała
Gotów był do wszystkich zadań
Czyścił lufy oraz działa
I na baczność zawsze stawał

Poszły w cacki wszytkie klocki
Gdy automat dali w łapy
Serią wyrżnął pół jednostki
Bo on lubił automaty

ref. Równaj szereg, zamknij mózg
W prawo patrz i naprzód marsz
Defilada, pełny luz
Wojsko, mięśnie oraz bat

Strach obleciał generała
Zuch z żołnierza był idiotą
Co przerzedził stan w koszarach
Jak arszenik lub samolot

To historia koszarowa
Strzelać może każdy wariat
Spust naciskasz, pęka głowa
Trzeba dzwonić po grabarza

ref. Równaj szereg, zamknij mózg
W prawo patrz i naprzód marsz
Defilada, pełny luz
Wojsko, mięśnie oraz bat