Czarne garnitury jeżdżą w czarnych Mercedesach
Z piskiem opon biorą każdy zakręt
Wielki magnes tkwi w tych facetach
Aż robi ci się mokro w okolicach majtek
Na tylnym siedzeniu jest bardzo obszernie
Pociąga cię jazda w takim aucie
Gdy czarny garnitur patrzy na ciebie
Mogłabyś to robić z nim na asfalcie
ref. Gdy on przyciska nogą gaz do dechy
To ty przyciskasz się do niego
Garnitur chłonie twój zapach kobiety
Jest krew na szybie, potrącił pieszego
Czarne garnitury jeżdżą w czarnych Mercedesach
Z piskiem opon biorą każdy zakręt
Wielki magnes tkwi w tych facetach
Aż robi ci się mokro w okolicach majtek
Czarny garnitur zapala papierosa
I nic nie mówi, patrzy gdzieś daleko
Jedziecie prosto, tknie za oknem szosa
Ten głupi przechodzień zbił wam reflektor
ref. Gdy on przyciska nogą gaz do dechy...
Co mnie to obchodzi,
Że słońce wschodzi tam gdzie wschodzi
Co mnie to obchodzi,
Że zachodzi na zachodzie
Co mnie to obchodzi,
Że ktoś się umiera ktoś się rodzi
Co mnie to obchodzi
Ja na rozbitej płynę łodzi
Ja płynę
Ja płynę
Ja płynę
Ja płynę
Co mnie to obchodzi,
Że brud jest po to abym brodził
A brednie po to abym bredził
A śledź jest po to abym śledził
Co mnie to obchodzi,
Że słońce wschodzi tam gdzie wschodzi
Co mnie to obchodzi
Ja na rozbitej płynę łodzi
Ja płynę
Ja płynę
Ja płynę
Ja płynę
Co mnie to obchodzi,
Że ktoś się umiera ktoś się rodzi
Co mnie to obchodzi
Ja na rozbitej płynę łodzi
Ja płynę
Ja płynę
Ja płynę
Ja płynę