Zapisz swoję ulubione piosenki Big Cyca

Imie/ksywa:*

Mail

Komatarz dla przyszłych pokoleń:




Tam za ścianą mieszkał świr

Który lubił dłubać w nosie
To czarownik!!! - krzyknął proboszcz
I spalili go na stosie

Moja siostra spod Koluszek
Nie wierzyła w prawdy boże
Czarownica-krzyknął klecha
Utopili ją w jeziorze

ref. Kiedyś rządził tu sekretarz
Który umiał tylko kraść
Dzisiaj proboszcz grzmi z ambony
Kogo w dyby trzeba brać

Kiedyś czterech ministrantów
Podpijało mszalne wino
Biskup zesłał ich do lochu
I przetrzepał dyscypliną

Jaś nie chodził na religię
I na mszę co niedzielę
Komunista - krzyknął proboszcz
Rozstrzelali go w kościele

ref. Kiedyś rządził tu sekretarz
Który umiał tylko kraść
Dzisiaj proboszcz grzmi z ambony
Kogo w dyby trzeba brać


Hej, no jak, 

To jest lato , czas na rwanie
Hej, no jak
To taki czas na podrywanie

W życiu bardzo ważne jest
Podejście do kobiet i koni
Gdy dziewczynę wyrwać chcesz
Nie używaj ciężkiej broni

Więc dowcipem roztop lód
Co się piętrzy między wami
Dziarski humor szansą jest
By ją ściemniać godzinami

Hej, no jak
To jest lato ? czas na rwanie
Czas na miłość, czas na flirt, czas na sex
To taki czas na podrywanie

Podrywanie sztuką jest
sam to sprawdzisz namacalnie
Jeśli z ciebie zwykły muł
to dziewczyna w pysk cię walnie

Hej, no jak,
to jest lato ? czas na rwanie
Czas na miłość, czas na flirt, czas na sex,
To taki czas na podrywanie

Mistrzem słowa chciałbyś być
co rozchyla dziewcząt uda
Musisz dobrze wciskać kit
by towaru nie zanudzać

Hej, no jak
To jest lato ? czas na rwanie
Czas na miłość, czas na flirt, czas na sex
To taki czas na podrywanie


Hamlet i omlet stali wzdłuż przy studni
Wzdłuż, otóż dlatego że byli podłużni
Gdy pierwszy poezję dukał jak najęty
Drugi najuprzejmiej dorobił się renty
Hamlet i omlet mieli dwie trudności
Jeden był bez kości inny znów przy kości
Hamlet i omlet w poprzek szli przez drogę
Nagle dwaj stwierdzili że dalej nie mogą

Hamlet - Omlet, ło, joj, joj
Hamlet - Omlet, ło, joj, joj
Hamlet - Omlet, ło, joj, joj
Whoah, oh...

Hamlet i omlet mieli mózgi duże
Ale tak myśleli jak jajo kurze
Hamlet i omlet wisieli raz w szatni
Jeden z nich spadł pierwszy a drugi ostatni
Hamlet i omlet wnieśli zażalenie
Ten że nie jest w knajpie, ten że nie na scenie
Gdy się rozstać mieli obaj to stwierdzili
Że się z sobą nigdy prawdziwie nie zżyli

Hamlet - Omlet, ło, joj, joj
Hamlet - Omlet, ło, joj, joj
Hamlet - Omlet, ło, joj, joj
Whoah, oh...