Tam za ścianą mieszkał świr

Który lubił dłubać w nosie
To czarownik!!! - krzyknął proboszcz
I spalili go na stosie

Moja siostra spod Koluszek
Nie wierzyła w prawdy boże
Czarownica-krzyknął klecha
Utopili ją w jeziorze

ref. Kiedyś rządził tu sekretarz
Który umiał tylko kraść
Dzisiaj proboszcz grzmi z ambony
Kogo w dyby trzeba brać

Kiedyś czterech ministrantów
Podpijało mszalne wino
Biskup zesłał ich do lochu
I przetrzepał dyscypliną

Jaś nie chodził na religię
I na mszę co niedzielę
Komunista - krzyknął proboszcz
Rozstrzelali go w kościele

ref. Kiedyś rządził tu sekretarz
Który umiał tylko kraść
Dzisiaj proboszcz grzmi z ambony
Kogo w dyby trzeba brać


Co mnie to obchodzi,
Że słońce wschodzi tam gdzie wschodzi
Co mnie to obchodzi,
Że zachodzi na zachodzie
Co mnie to obchodzi,
Że ktoś się umiera ktoś się rodzi
Co mnie to obchodzi
Ja na rozbitej płynę łodzi

Ja płynę
Ja płynę
Ja płynę
Ja płynę

Co mnie to obchodzi,
Że brud jest po to abym brodził
A brednie po to abym bredził
A śledź jest po to abym śledził
Co mnie to obchodzi,
Że słońce wschodzi tam gdzie wschodzi
Co mnie to obchodzi
Ja na rozbitej płynę łodzi

Ja płynę
Ja płynę
Ja płynę
Ja płynę

Co mnie to obchodzi,
Że ktoś się umiera ktoś się rodzi
Co mnie to obchodzi
Ja na rozbitej płynę łodzi

Ja płynę
Ja płynę
Ja płynę
Ja płynę