Gdy naciskam ręka spray
Pryskam prosto w białą ścianę
Z szarych murów robię raj
Wszystkie tynki mocno plamię
Spray to jest mój cały świat
Nośnik sztuki i pomysłów
Szybka broń przeciw wam
Niezależnych broń artystów
ref. O oooo, ja sprayem maluję
O oooo, mam spray w kieszeni
O oooo, idę i smaruję
Może, może się coś zmieni
Dzielnicowy już wie o mnie
Czuwa dzielnie i poluje
W bramie złapał mnie za spodnie
Krąży gdy coś namaluje
Grzeczni ludzie mowią
Skandal, dać mu pałą prosto w beret
Ten ze sprayem to jest wandal
Ręce spuchną mu za karę
ref. O oooo, ja sprayem maluję
O oooo, mam spray w kieszeni
O oooo, idę i smaruję
Może, może się coś zmieni
Ma galeria to ulica
Sklep spożywczy, ściana domu
Ja rysuję tak jak Tischard
Tylko nieco po kryjomu
ref. O oooo, ja sprayem maluję
O oooo, mam spray w kieszeni
O oooo, idę i smaruję
Może, może się coś zmieni
Maluj mury
Maluj mury
Świat ponury
Świat ponury
Hamlet i omlet stali wzdłuż przy studni
Wzdłuż, otóż dlatego że byli podłużni
Gdy pierwszy poezję dukał jak najęty
Drugi najuprzejmiej dorobił się renty
Hamlet i omlet mieli dwie trudności
Jeden był bez kości inny znów przy kości
Hamlet i omlet w poprzek szli przez drogę
Nagle dwaj stwierdzili że dalej nie mogą
Hamlet - Omlet, ło, joj, joj
Hamlet - Omlet, ło, joj, joj
Hamlet - Omlet, ło, joj, joj
Whoah, oh...
Hamlet i omlet mieli mózgi duże
Ale tak myśleli jak jajo kurze
Hamlet i omlet wisieli raz w szatni
Jeden z nich spadł pierwszy a drugi ostatni
Hamlet i omlet wnieśli zażalenie
Ten że nie jest w knajpie, ten że nie na scenie
Gdy się rozstać mieli obaj to stwierdzili
Że się z sobą nigdy prawdziwie nie zżyli
Hamlet - Omlet, ło, joj, joj
Hamlet - Omlet, ło, joj, joj
Hamlet - Omlet, ło, joj, joj
Whoah, oh...